Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku Logopedia Ogólna i Kliniczna. Aktualnie mieszkam w Kołobrzegu, gdzie pracuję w Ośrodku Wczesnej Interwencji, przedszkolu oraz w poradni i prowadzę terapię dla dzieci już od 1 roku życia z wyzwaniami rozwojowymi tj. niepełnosprawność intelektualna, wady genetyczne, afazja, autyzm, ale pracuję też z opóźnionym rozwojem mowy i dyslalią. Ogromne zasoby pozytywnej energii i kreatywność pozwalają mi na efektywną i przyjazną dla dziecka terapię.

Wpływ nowoczesnych technologii na mowę dziecka

Hałas. Czy czytając ten artykuł, możesz powiedzieć, że znajdujesz się w całkowitej ciszy? Czy w tle nie słyszysz odgłosów z telewizora, muzyki z radia, co jakiś czas wibrującego telefonu, albo szumu z pracującego akurat komputera? Myślę, że słyszysz. A jeśli nie, to jesteś na pewno
w mniejszości. Wszystkie przedmioty, które wymieniłam to sprzęty wysokich technologii, pominęłam takie odgłosy, które nasz mózg przetwarza niemal cały czas – odgłosy z ulicy, czy przemieszczający się sąsiad piętro wyżej. Te dźwięki niejako nasz mózg ignoruje. Jednak moje pytanie brzmi, czy zastanawiacie się czasami, jaki może być powód naszego zmęczenia, może rozdrażnienia pod koniec dnia? I czy tego dnia nie spędzaliśmy zbyt wiele czasu, wpatrując się w ekran komputera, czy telefonu? Czy nie zdarzyło się akurat tak, że w tle był włączony telewizor, w tym momencie robiliśmy jakąś czynność na laptopie, a co jakiś czas na smartfonie przeglądaliśmy media społecznościowe? No właśnie. Dużo tego, prawda? 

Rozdrażnienie i zmęczenie może być skutkiem nie tylko nadmiaru obowiązków, ale także swego rodzaju ,,przebodźcowania” właśnie wysokimi technologiami. Ich oddziaływanie ma wpływ na dorosłego człowieka. Co jednak z dziećmi?

Dzieci siedzące przed ekranem komputera

Jak wysokie technologie wpływają na mowę dziecka? 

Dzieci są najbardziej narażone na negatywny wpływ wysokich technologii. Proces prawidłowego rozwoju poznawczego zachodzi między innymi przez odbiór bodźców z otoczenia i umiejętność przystosowania ich do własnych potrzeb. Zaburzenia tych procesów mogą wynikać z uszkodzeń mózgu, nieprawidłowego odbioru bodźców, lub niewłaściwego oddziaływania otoczenia (w tym wysokich technologii). 

Amerykańska Akademia Pediatrii rekomenduje: 

Dzieci poniżej 2 roku życia, aby prawidłowo się rozwijać, potrzebują interakcji społecznych, szczególnie z rodzicami. To właśnie wtedy umiejętności poznawcze, językowe, motoryczne i społeczno–emocjonalne mają szansę rozwinąć się jak najlepiej, media cyfrowe uniemożliwiają to między innymi dlatego, że dzieci nie mają tak dojrzałej pamięci, uwagi czy umiejętności czytania treści symbolicznych. 

Od 2 do 5 roku życia – dziecko nie powinno korzystać z mediów cyfrowych więcej niż godzinę dziennie, a jeśli już to robi, nadal w towarzystwie opiekuna. 

A jak to wygląda w praktyce? 

W USA przeprowadzono ankiety z 900 rodzicami, z których wynika, że połowa dzieci poniżej 1 roku życia ogląda telewizję, 36% obsługuje ekran dotykowy, 15% obsługuje aplikacje, 12% gra w gry komputerowe. 72% rodziców pozwala dzieciom na korzystanie z mediów cyfrowych, podczas gdy oni wykonują np. obowiązki domowe, 65% twierdzi, że to uspokaja, 29% pozwala na korzystanie z mediów cyfrowych przed zaśnięciem. 

Inne badania wskazują, że w USA ponad 2 tysiące dzieci i młodzieży korzysta
z mediów cyfrowych 7,5 godziny dziennie, już 9 – miesięczne niemowlęta oglądają telewizję 40 minut dziennie, 12 miesięczne dzieci oglądają telewizję 1 godzinę dziennie, a dzieci w wieku przedszkolnym nawet kilka godzin dziennie. 

Jak widać, zalecenia Amerykańskiej Akademii Pediatrii (Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje dokładnie to samo) mają się nijak do zatrważającej rzeczywistości. 

No dobrze, ale jak to działa i czemu oddziałuje negatywnie na mowę i jej rozwój? 

Nasz mózg jest podzielony na dwie półkule – lewą oraz prawą. To właśnie w lewej półkuli znajdują się ośrodki mowy, które odpowiadają za odbiór oraz nadawanie mowy. Prawa półkula mózgu odpowiada za procesy poznawcze (czyli m.in. za odbieranie i przetwarzanie bodźców dźwiękowych oraz obrazowych), wzrokowo – przestrzenne, proces uwagi, kontroluje także logikę oraz treść wypowiedzi, a także cechy prozodyczne. Teraz chciałabym wrócić do początku artykułu, gdzie pisałam o efekcie ,,przebodźcowania”, za który odpowiada nadmierna praca prawej półkuli, co w konsekwencji blokuję lewą, a więc mowa oraz jej rozwój zostaje zaburzony. Krótko mówiąc, dziecko przestymulowane bodźcami docierającymi do prawej półkuli, nie ma szans na prawidłowy rozwój mowy, ponieważ lewa półkula nie otrzymuje dostatecznej liczby bodźców. 

Opóźniony proces przyswajania mowy i języka nie jest jedyną konsekwencją nadmiernego użytkowania nowoczesnych technologii przez dzieci. Wśród nich znajdziemy także zaburzenia rozumienia, trudności z koncentracją, motoryką małą, a więc i z przyswajaniem języka pisanego, zaburzenia społeczno–emocjonalne. Warto tutaj zwrócić uwagę na fakt, że poprzez brak interakcji z drugim człowiekiem i kompensowanie tego korzystaniem z mediów cyfrowych, działanie tzw. neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię i rozumienie emocji jest coraz bardziej ograniczone. W późniejszym życiu oznacza to trudności
z komunikowaniem się z innymi ludźmi. 

U dzieci narażonych na wysoką stymulację mediami cyfrowymi mogą wystąpić także poniższe objawy: 

Pierwsze 3 lata życia dziecka to najintensywniejszy rozwój mózgu. To również wtedy układ nerwowy jest najbardziej wrażliwy na stymulację, a więc najwięcej bodźców może przyswoić, a dzięki temu rozwijać nowe umiejętności. Koniec 3 roku życia jest równoznaczny z zakończeniem etapu fundamentalnego dla układu nerwowego, więc jeśli wówczas tych doświadczeń jest za mało, nie wytwarza się wystarczająca ilość połączeń neuronalnych. Wzrost mózgu może być nawet o 25-30% mniejszy. Ta cecha naszego mózgu jest nazywana neuroplastycznością. Nie oznacza to, że powyższe procesy zachodzą tylko do 3 roku życia, jednak później zachodzą one w określony sposób i są zależne od tego okresu. 

Pamiętajmy, że ani tablet, ani smartfon czy ulubiona zabawka grająca nie zastąpią korzyści rozwojowych wynikających z interakcji z drugim człowiekiem. 


Źródła:

Manfred S., Cyberchoroby. Jak cyfrowe życie rujnuje nasze zdrowie? Słupsk, 2016

Mistal P., Na co uważać, gdy dziecko uczy się mówić? Lublin, 2019

Stachowska K., Neurobiologiczne podstawy wczesnej stymulacji funkcji poznawczych pokolenia cyfrowych tubylców, Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków

Udostępnij
Dobry logopeda
Izabela Dzikoń
Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku Logopedia Ogólna i Kliniczna. Aktualnie mieszkam w Kołobrzegu, gdzie pracuję w Ośrodku Wczesnej Interwencji, przedszkolu oraz w poradni i prowadzę terapię dla dzieci już od 1 roku życia z wyzwaniami rozwojowymi tj. niepełnosprawność intelektualna, wady genetyczne, afazja, autyzm, ale pracuję też z opóźnionym rozwojem mowy i dyslalią. Ogromne zasoby pozytywnej energii i kreatywność pozwalają mi na efektywną i przyjazną dla dziecka terapię.

Umów wizytę

GRATULACJE!

Dziękujemy! Twoja rezerwacja została dokonana i oczekuje na potwierdzenie przez logopedę.

Data:
Godzina:
Rodzaj:
Konsultacja online

GRATULACJE!

Dziękujemy! Twoja rezerwacja została dokonana i oczekuje na potwierdzenie przez logopedę.

Całkowity koszt: