Cofnij
Poradnik Klienta
Poradniki, ćwiczenia oraz informacje logopedyczne dla rodziców

Moje dziecko nie chce ćwiczyć u logopedy

6 kwietnia 2021

Istnieje wiele potencjalnych przyczyn, które mogą wpływać na niechęć dziecka do aktywnego uczęszczania w zajęciach logopedycznych. Nasza pociecha, jak każdy inny człowiek, może mieć gorszy dzień, nie wyspać się lub być smutna. Znudzenie, stres czy zmęczenie to tylko niektóre z czynników mogących wpływać na wspomnianą niechęć. Logopeda, nawet ten najbardziej doświadczony, niewiele zdziała, jeżeli pacjent nie będzie z nim współpracował.

Zdarzają się pacjenci, którzy płaczą, kopią, gryzą, wymiotują, mówią brzydkie słowa, a nawet biją terapeutę. Wszystkie te zachowania mają na celu zakomunikowanie przez dziecko ,,nie chcę tu być”. Oczywiście, terapeuta nie może zmusić pacjenta do ćwiczeń, ale nie może też się poddać i odesłać małego pacjenta do domu. Jakie zatem mogą być powody niechęci do uczestnictwa w zajęciach logopedycznych?

Dlaczego dziecko nie chce chodzić do logopedy?

Pierwszym powodem powodującym niechęć przed wizytą u logopedy, szczególnie u młodszych pacjentów rozpoczynających swoją przygodę z terapią logopedyczną, może być strach przed wizytą u specjalisty. Nieodłącznym atrybutem logopedy są rękawiczki i szpatułki. Dziecko, które nie jest przygotowane na wizytę nie wie czego ma się spodziewać. Wspomniane rekwizyty mogą kojarzyć się dziecku z wizytą u lekarza, którą niekoniecznie wspomina dobrze. Niepewność z kolei powoduje strach, który paraliżuje dziecko, płacz, a nawet histerię naszego malucha.

Kolejną z przyczyn mogących wpłynąć na niechęć dziecka, może być zmęczenie. Dzień w przedszkolu lub szkole zwykle jest dla dziecka bardzo męczący. Często rodzice zabierają dziecko na zajęcia logopedyczne popołudniu lub wieczorem, po całym dniu aktywności dziecka. Dziecko okazuje niechęć, marzy o powrocie do domu. Dzieje się tak z bardzo prostego powodu – jest zmęczone i potrzebuje odpoczynku. Dodatkowo, dzieci mające grafik zajęć dodatkowych zapełniony od poniedziałku do piątku, mogą być tym przytłoczone. Wtedy warto przeanalizować, jakie zajęcia są korzystne dla rozwoju dziecka, które odpowiadają jego zainteresowaniom, a z jakich warto zrezygnować.

Ponadto, może zdarzyć się sytuacja, że pomimo różnorodnych zastosowanych metod terapeutycznych, wywoływanie głoski lub inne ćwiczenia wykonywane danego dnia nie udają się. To prowadzi do frustracji dziecka i zniechęcenia do dalszych ćwiczeń. Ta sytuacja jest demotywująca zarówno dla terapeuty jak i małego pacjenta.

Co w tych sytuacjach może zrobić rodzic lub terapeuta? Jak przekonać dziecko do udziału w badaniu logopedycznym a następnie w udziale w terapii? Czy istnieją uniwersalne metody, które zagwarantują powodzenie terapii?

Co zrobić, aby przekonać dziecko do uczestnictwa w zajęciach?

Warto mieć na uwadze, że każde dziecko jest inne. Nie każda metoda sprawdzi się na każdym dziecku. Również przytoczone wyżej przykłady są jedynie namiastką problemów, jakie mogą pojawiać się podczas terapii. Nie istnieje uniwersalny model skutecznego postępowania z dzieckiem w terapii logopedycznej. Co rodzic i terapeuta mogą zrobić, gdy dziecko się buntuje?

Jak już zostało wspomniane w poprzedniej części, mali pacjenci mogą czuć strach przed wizytą u specjalisty. Najprostszą metodą poradzenia sobie z tą sytuacją jest rozmowa z dzieckiem. Przed wizytą u logopedy warto wytłumaczyć dziecku czym zajmuje się logopeda, dlaczego dziecko musi iść na wizytę i czego może się tam spodziewać. Rękawiczki i szpatułki mogą odstraszać dziecko. Dobrym pomysłem jest oswojenie dziecka z tymi przedmiotami. Świetnym sposobem na zabawę, która może pomóc dziecku przełamać się do wizyty, może być zabawa z ,,Panem rękawiczką”. Wystarczy zrobić otwór w kubeczku tak, aby zmieściła się w nim słomka. Następnie zakładamy na kubek rękawiczkę oraz gumki recepturki, które będą przytrzymywać rękawiczkę. Dziecko dmuchając w słomkę pompuje ,,Pana rękawiczkę”. Dzięki tej pomocy, badanie logopedyczne może okazać się bardzo przyjemną czynnością – szczególnie, że wykonywane będzie z atrybutami, które są dziecku znane.

Wspomniana niechęć dziecka może wiązać się z ciężkim i długim dniem spędzonym w przedszkolu lub szkole. Najprostszym wyjściem z tej sytuacji jest przesunięcie godzin spotkań z logopedą. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Specjalista często ma zaplanowany cały tydzień, a tym samym zajęte poranne godziny zajęć. Co zrobić w tej sytuacji? Jako rodzic, możemy spróbować zachęcić swoje dziecko informując go, że po zakończonej terapii może w domu zaprezentować wykonywane ćwiczenia mamie, tacie, rodzeństwu czy dziadkom, a następnie ocenić kto z członków rodziny poradził sobie najlepiej. Ten sposób może zmotywować ,,małego specjalistę”, a tym samym zwiększyć uwagę oraz staranność wykonywanych ćwiczeń.

Innym sposobem, który może wykorzystać logopeda w celu zmotywowania dziecka do aktywnego udziału w zajęciach, jest poinformowanie go, że pewien młodszy pacjent ma podobny problem, np. z utrwaleniem głoski [sz]. Nasz pacjent jako osoba już doświadczona, może pomóc nam np. w stworzeniu ćwiczenia dla młodszego pacjenta. Tym sposobem dziecko stanie się poniekąd ekspertem w dziedzinie głoski [sz] co może się przełożyć na bardziej efektywną pracę z jego strony.

Kolejnym powodem może być brak efektów, mimo prowadzonej terapii. Kompetentny logopeda wie, że podstawą skuteczności prowadzonych ćwiczeń jest usunięcie przyczyny, która uniemożliwia dziecku poprawną wymowę. Jeżeli rodzic odbył wszelkie zalecone przez logopedę wizyty, np. u laryngologa, ortodonty czy fizjoterapeuty, a problem z wymową nadal się utrzymuje, sytuacja staje się frustrująca dla każdej strony – zarówno dziecka, rodzica i terapeuty. Co zrobić w takiej sytuacji? Warto zaczerpnąć rady innego logopedy. Każdy specjalista pracuje innymi metodami. Jeden logopeda nie jest w stanie znać wszystkich metod pracy i posiadać wszystkich logopedycznych pomocy. Konsultacja z innym specjalistą na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc odkryć przyczynę, która uniemożliwia posuwanie się terapii do przodu.

Nie każda wyżej zaproponowana rada okaże się skuteczna w przypadku naszej pociechy. Warto jednak spróbować zastosować któreś z powyższych ćwiczeń lub spróbować skonsultować dziecko u innego specjalisty. Dobro naszego dziecka jest najważniejsze i należy próbować różnych sposobów, aby mu pomóc. Co jeszcze można zrobić, aby pomóc dziecku?

Jak pomóc dziecku? – Wskazówki dla rodzica

Pamiętajmy, że nasze zdenerwowanie, może udzielić się naszemu dziecku. Niechęć dziecka do uczestnictwa w zajęciach na pewno wynika z jakiejś przyczyny. W pierwszej kolejności warto zastanowić się z logopedą jaki może być powód niechęci naszego dziecka do zajęć. Szczera rozmowa opiekuna dziecka ze specjalistą może pomóc znaleźć odpowiedź na to pytanie. Współpraca rodziców ze specjalistami jest podstawą skutecznej pracy. Warto przeprowadzić również rozmowę z wychowawczynią dziecka. Niejednokrotnie zdarza się, że dziecko jest wyśmiewane z powodu swojej wady przez grupę w przedszkolu czy szkole. Może to jest powodem, dla którego dziecko jest zamknięte i za wszelką cenę stara się ,,odciąć’’ od wady wymowy i wszystkiego co z nią związane. Warto wówczas wytłumaczyć dziecku, jak ważna w jego przypadku jest terapia.

Problem może tkwić w sposobie prowadzenia terapii. Nieatrakcyjne ćwiczenia mogą skutecznie odstraszać dziecko. Jak już wspomniałam, dziecko najszybciej i najefektywniej przyswaja wiedzę poprzez zabawę. Nie chodzi o wymaganie od specjalisty zakupu najnowszego sprzętu logopedycznego. Warto zaproponować logopedzie lub wprowadzić w domu ćwiczenia związane z samym dzieckiem. Użyć zdjęć dziecka, członków rodziny lub ukochanego pupila, następnie wykorzystać ich w ćwiczeniach. W zależności od problemu dziecka, możemy w różny sposób używać wspomnianych zdjęć. 

Innym sposobem jest włączenie w terapię rodzeństwo. Zdarzają się sytuacje, że zachodzi konieczność zabrania ze sobą rodzeństwa pacjenta na terapię. Warto wówczas zapytać logopedę o zaproszenie siostry lub brata do wspólnych ćwiczeń. Można wprowadzić małą rywalizację między pacjentami np. kto dokładniej wykona dane ćwiczenie języka. Takie urozmaicenie zajęć może wpłynąć na zmotywowanie pacjenta. Zabawę można kontynuować w domu.

Dobrym pomysłem jest stworzenie z dzieckiem regulaminu. Reguły można ustalić w porozumieniu z logopedą. Dziecko powinno mieć swój wkład w ustalaniu zasad. Na ogół, mali pacjenci lubią je układać, znać a co najważniejsze przestrzegać. Reguły dotyczące zajęć logopedycznych muszą być respektowane zarówno przez dziecko, rodzica jak i logopedę. Należy uświadomić dziecku, że każda strona jest równie ważna. Można wprowadzić system nagród, które często motywują dziecko do aktywnego uczestnictwa.

Więcej wskazówek dotyczących przygotowania do wizyty z logopedą znajdziesz w artykule: https://www.dobrylogopeda.edu.pl/poradnik-pacjenta/jak-przygotowac-sie-do-konsultacji-z-logopeda

Jak logopeda widzi pacjenta, który nie współpracuje?

Jak logopeda odbiera pacjenta, który nie współpracuje? Nie istnieje uniwersalna odpowiedź na to pytanie. Każdy człowiek jest inny i może w odmienny sposób odbierać dane sytuacje. Frustracja, załamanie, smutek, bezradność, irytacja, poczucie, że nie jest się wystarczająco dobrym specjalistą a nawet gniew – to tylko z niektórych uczuć, mogących towarzyszyć logopedzie, którego pacjent nie współpracuje. Istnieją też osoby, których niepowodzenie motywuje do jeszcze bardziej wzmożonej pracy. Wydaje się, że najczęściej logopedzi czują frustrację. W głowie logopedy mogą pojawić się takie pytania jak: ,,Czy to moja wina, że dziecko nie współpracuje?” ,,Czy to ja robię coś źle?.” ,,Czy ten zawód jest w ogóle dla mnie?” To tylko jedne z pytań, jakie mogą pojawiać się w głowie logopedy, który ma za sobą kolejną terapię, na której nie zdołał zainteresować pacjenta. Czy należy się załamywać?

Na pewno nie należy się załamywać. Niewątpliwie, logopeda musi odznaczać się cierpliwością, zrozumieniem i empatią. Należy szukać sposobów jak zachęcić i zmotywować dziecko do pracy. Należy rozmawiać, nie tylko z dzieckiem, ale również z rodzicem. Na pewno nie należy zmuszać dziecka do ćwiczeń. Może warto dać dziecku ,,wolną rękę” na zajęciach? Spróbować podążać za nim, zobaczyć co je interesuje, jaki rodzaj ćwiczeń. Przenieść zabawę na dywan. Warto spróbować stworzyć autorskie pomoce spersonalizowane i dopasowane dla dziecka. Warto szukać odpowiedzi, bo jeżeli rozwiążemy problem z opisywaną niechęcią dziecka do ćwiczeń, terapia stanie się przyjemnością zarówno dla dziecka i logopedy. Może zamiast stwierdzenia ,,Logopeda? Nie chcę tam iść”, rodzic usłyszy ,,Logopeda? Już nie mogę się doczekać!”.

Szukasz konsultacji, diagnozy lub terapii logopedycznej online? Zobacz polecanych logopedów online i uzyskaj pomoc dzięki wizycie logopedycznej przez Internet. https://www.dobrylogopeda.edu.pl/logopeda-online

Wizyta online jutro!
70
Godzina
Wizyta online jutro!
70
Godzina
Podobne artykuły
Umawianie wizyt

Ćwiczenia logopedyczne w domu

Każdy rodzic, którego dziecko uczęszcza na zajęcia logopedyczne wie, że aby terapia była skuteczna, ważne są ćwiczenia w domu.…


Nicole Saganowska
29.03.2021
Czytaj więcej
Umawianie wizyt

Jak powstają wady wymowy?

Mowa jest naszym najważniejszym kanałem komunikacyjnym. To dzięki niej możemy wyrażać emocje, myśli, uczucia. Dziecko, już…


Joanna Jabłońska
26.03.2021
Czytaj więcej
Dobry logopeda

Dlaczego moje dziecko wystawia język podczas mówienia?

Rodzice są pierwszymi obserwatorami zachowań swojego dziecka. Obserwują je podczas zabawy, snu i codziennych czynności i szybko…


Anna Ossowicka
17.03.2021
Czytaj więcej
Artykuły tego autora
Dobry logopeda

Jak wybrać dobrego logopedę?

Poszukując dobrego logopedy należy pamiętać, że nie jest on terapeutą zajmującym się wyłącznie korekcją wad wymowy. Kompetentny…


Sylwia Kuczka
06.04.2021
Czytaj więcej